niedziela, 10 maja 2015

Głóg... jesienny dar dla serca



Głóg jednoszyjkowy  i dwuszyjkowy (Crataegus monogyna i crataegus laevigata) rośnie na brzegach lasów, przy drogach i na polach oraz w parkach i ogrodach. Pochodzi z obszarów zachodniej Azji, Europy i Afryki Północnej. W Polsce jest rośliną popularną. Surowcem leczniczym są kwiaty i owoce zawierające flawonoidy, garbniki, aminy, fenolokwasy, związki azotowe, saponiny, kwasy triterpenowe i purynowe oraz witaminy A, C i PP. Głóg od niepamiętnych czasów znany był i stosowany już w starożytności. Wówczas medycy zalecali go na biegunkę i ukąszenia węży. 

Leczenie głogiem praktykowano również w średniowieczu, między innymi dzięki szkole medycznej w Salerno, która propagowała antyczne receptury zielarskie. W wieku XVI głóg uważano za skuteczny lek na kamienie nerkowe, schorzenia śledziony i czerwonkę. W wieku XIX odkryto jego lecznicze działanie na układ krążenia. Głóg wspomaga pracę serca i mózgu, zwalcza arytmię i choroby zwyrodnieniowe serca, obniża ciśnienie krwi oraz poziom złego cholesterolu. Z kwiatów głogu można sporządzić nalewkę oraz napar. Obydwa preparaty stosowane są przy nadciśnieniu tętniczym, chorobie wieńcowej, przy osłabieniu, zapaleniu  i zwyrodnieniu mięśnia sercowego, a także zaburzeniach rytmu serca oraz zawrotach głowy.

Uwaga! Głogu powinny unikać osoby mające niskie ciśnienie krwi.

Nalewka głogowa
Z 2 szklanek wody i 10 dag cukru przygotowujemy syrop, studzimy do 30 stopni C i dodajemy 5 łyżek miodu. Do słoja wkładamy 1 kg przemrożonych owoców, zalewamy syropem i 0,5 l spirytusu. Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciemne chłodne miejsce na 4 miesiące, od czasu do czasu nim potrząsając. Następnie nalewkę filtrujemy, przelewamy do butelek i odstawiamy na 6 miesięcy, aby dojrzała. Pijemy 25 ml raz dziennie.

Odwar z owoców
Pół łyżki suszonych owoców głogu  zalewamy szklanką wrzącej wody i odstawiamy na 10 minut. Następnie ogrzewamy na małym ogniu nie dopuszczając do wrzenia przez 10 minut i odstawiamy do przestudzenia. Ciepły płyn pijemy po 1/3 szklanki 3 razy dziennie pół godziny przed posiłkiem. Taki odwar jest również doskonałym środkiem na kłopoty z trawieniem. 

niedziela, 3 maja 2015

Forsycja... krzew nie tylko ozdobny



Forsycja (Forsythia) - krzew pochodzący ze wschodniej Azji i południowej Europy. Jest cenną rośliną leczniczą o dużej zawartości flawonoidów (1% rutyny), lignanów i saponin. W lecznictwie wykorzystywane są kwiaty, owoce i kora, która zawiera syringinę  substancję stosowaną do leczenia chorób trzustki i wątroby. Zebrane kwiaty, które pojawiają się w kwietniu i maju, należy suszyć w zaciemnionym pomieszczeniu, a następnie przechowywać w ciemnych pojemnikach. Kwiaty forsycji obniżają poziom cukru we krwi, działają moczopędnie, przeciwzapalnie, rozkurczowo i przeciwalergicznie. Forsycja hamuje uwalnianie histaminy, przez co zmniejsza odczyny uczuleniowe. Wodno-alkoholowe wyciągi z kwiatów stabilizują strukturę włókien kolagenowych, mają więc zastosowanie w kosmetyce. Herbatkę z forsycji możemy podawać również dzieciom.

Herbatka z kwiatów

Łyżkę kwiatów forsycji zraszamy spirytusem, odstawiamy na 5 minut, a następnie zalewamy szklanką gorącej wody i zaparzamy przez 5 minut. Taka herbatka wzmacnia odporność organizmu. Zroszenie kwiatów spirytusem pomaga z nich wydobyć rutynę.


Herbatka z gałązek
2 gałązki forsycji (z kwiatami i listkami) o długości około 20 cm kroimy na kawałki, gotujemy 3 minuty na wolnym ogniu i odstawiamy do naciągnięcia. Wywar pijemy po ostudzeniu. 

sobota, 25 kwietnia 2015

Orzech włoski... wszechstronne i skuteczne lekarstwo


Orzech włoski (Juglans regia) w stanie dzikim rośnie w basenie Morza Śródziemnego. Do polskich ogrodów przywędrował z Bałkanów. Właściwości lecznicze orzecha włoskiego znane były już w starożytności. Grecy leczyli nim kamicę żółciową i stany zapalne nerek. Rzymianie wierzyli, że orzech neutralizuje trucizny. Odwary z młodych liści stosowano na robaki, krzywicę i cukrzycę, a nalewka na niedojrzałych owocach orzecha była najpowszechniej stosowanym lekiem na biegunkę. Surowcem leczniczym są liście, łupiny, kora i owoce. Suszone liście są źródłem witamin B1, B2, C, K, PP, soli mineralnych oraz flawonoidów. Orzechy są dość kaloryczne. Składają się w 65% z tłuszczów, 25% z białek, 10% z węglowodanów i pozostałych związków. Orzech włoski posiada silne działanie bakteriobójcze, m.in. na paciorkowca, gronkowca, bakterie duru brzusznego i czerwonki. Ponadto oczyszcza organizm z toksyn, reguluje przemianę materii i pracę układu pokarmowego, obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, wspomaga również leczenie cukrzycy. Napar z suszonych liści lub nalewkę stosuje się w leczeniu nieżytu żołądka i jelit, przy biegunce bakteryjnej, zatruciach, wrzodach i krwawieniach z przewodu pokarmowego. Stosowany zewnętrznie leczy grzybicę, ropne zapalenie skóry, nadmierną potliwość stóp, żylaki oraz zapalenie sromu i pochwy.


Odwar z liści orzecha
Łyżkę suszonych liści orzecha zalewamy 2 szklankami ciepłej wody i podgrzewamy pod przykryciem przez 10 minut nie doprowadzając do wrzenia. Następnie odwar odstawiamy na 5 minut. Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki odwaru przed jedzeniem przy nieżycie żołądka i jelit oraz w zatruciach. Odwar taki stosujemy zewnętrznie przy nadmiernej potliwości stóp, w stanach zapalnych skóry, grzybicy i do płukania jamy ustnej w przypadku chorób dziąseł.




Nalewka na zielonych orzechach
Orzechy najlepiej zbierać od końca czerwca do końca lipca, póki jeszcze są miękkie i dadzą się łatwo pokroić. 20-25 niedojrzałych orzechów włoskich myjemy i kroimy w ćwiartki (w gumowych rękawiczkach, gdyż barwią skórę), przekładamy do dużego słoja i zalewamy 0,25 l spirytusu. Aby orzechy były całe przykryte płynem dolewamy jeszcze 0,25-0,3 l wódki. Już po kilku minutach alkohol zmienia swą barwę na żółtą, a po kilku godzinach zrobi się ciemny. Nalewkę odstawiamy na 30-45 dni pamiętając, aby co jakiś czas (2-3 dni) potrząsnąć słojem. Po tym czasie nalewkę filtrujemy przez gazę, a do pozostałych orzechów dodajemy syrop zrobiony ze szklanki wody i ¾ szklanki cukru lub miodu. Całość odstawiamy na 30 dni, a przez ten okres co 2 dni potrząsamy słojem, aby składniki dobrze się wymieszały. Następnie zlewamy syrop, łączymy z odlaną wcześniej nalewką i tak powstały płyn odstawiamy na 2-3 miesiące. Klarowną nalewkę delikatnie zlewamy, a resztę filtrujemy przez gazę.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Mniszek lekarski... jedna z najskuteczniejszych roślin leczniczych


Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) rośnie dziko w całej Europie, Azji i obu Amerykach. W Polsce jest rośliną pospolitą rosnącą na łąkach, trawnikach, pastwiskach i ugorach. Pierwsze wzmianki o wykorzystaniu mniszka w medycynie pochodzą z krajów arabskich. W wieku X słynny arabski lekarz Awicenna sokiem z mniszka leczył zapalenie oczu. Jednak największą popularność roślina ta osiągnęła dopiero w wieku XVI. Zalecano wówczas stosowanie jej na gorączkę, biegunkę i w chorobach wątroby. W lecznictwie wykorzystujemy wszystkie części rośliny. Korzeń mniszka lekarskiego zawiera duże ilości garbników, inulinę, fitosterole i garbniki. Jest cennym źródłem łatwo przyswajalnych soli mineralnych, przede wszystkim potasu. Liście mniszka mają obniżoną ilość związków zawartych w korzeniu, ale za to zawierają flawonoidy, fenolokwasy oraz karotenoidy. Obfitują również w potas, magnez, krzem oraz witaminę C i witaminy z grupy B. Kwiaty mają podobną zawartość substancji czynnych co liście, lecz zawierają większą ilość olejku eterycznego. Stwierdzono w nich również obecność fitoestrogenu. 


Mniszek lekarski ma szerokie zastosowanie w leczeniu chorób wątroby i woreczka żółciowego, nerek, trzustki i śledziony. Stosowany jest również przy złej przemianie materii, reumatyzmie, nadciśnieniu, w początkowej fazie cukrzycy, chorobach skóry oraz na zaparcia. Doskonale oczyszcza organizm z toksyn i pozytywnie działa na układ odpornościowy. Zawarty w mniszku interferon zmusza organizm do podjęcia walki z bakteriami i wirusami. Ziółko to obniża również poziom cukru we krwi. Mniszek lekarski stosowany zewnętrznie przyśpiesza proces gojenia uszkodzeń skóry oraz pomaga w zwalczaniu brodawek i kurzajek.

Napar z kwiatów
Łyżkę kwiatów zalewamy 0,5 l wrzącej wody i zostawiamy pod przykryciem na 10 minut. Pijemy po ½ szklanki naparu 2-3 razy dziennie podczas przewlekłych nieżytów jamy ustnej, gardła i oskrzeli.

Odwar z korzeni
2 łyżki rozdrobnionego korzenia mniszka zalewamy 0,5 l wrzącej wody, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu przez 10 minut. Pijemy 2-3 razy dziennie przed jedzeniem jako środek odtruwający, ułatwiający trawienie, moczopędny i zwiększający wydzielanie żółci.

Syrop z kwiatów
Litr kwiatów mniszka lekarskiego zalewamy litrem zimnej wody, gotujemy na małym ogniu przez 15 minut i odstawiamy na 24 godziny. Następnie przecedzamy i dodajemy sok z dwóch cytryn oraz kilogram cukru. Całość mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez 2 godziny. Taki syrop o konsystencji płynnego miodu przelewamy do słoiczków.